Sztuki walki

Sztuki walki, czyli co ma wspólnego Bruce Lee z Chuckiem Norrisem?
Zapewne większość z nas miała styczność z filmami, gdzie rozebrany do pasa mężczyzna paroma ruchami nóg i rąk potrafił pokonać kilku przeciwników naraz. Takie produkcje są określane jako filmy sztuk walki. Wywodzą się z Dalekiego Wschodu, gdzie są traktowane jako pewien przejaw kultury i tradycji. Nie należy jednak wrzucać wszystkich tzw. filmów kopanych do jednego worka. Jest tyle rodzajów filmów sztuk walki, ile jest krajów Dalekiego Wschodu. Można zatem wyróżnić kinematografię chińską, japońską, tajwańską czy koreańską. Dla nas może wyglądają one podobnie, jednak pomylenie ich to tak jak pomylenie tradycji polskiej z ukraińską.

Kinematografia Dalekiego Wschodu

Choć początki filmów tego typu sięgają czasów kina niemego, to dopiero wraz z nastaniem lat 70. XX wieku zyskały one światową sławę. Stało się to za sprawą Bruce’a Lee, amerykańskiego aktora chińskiego pochodzenia, a także mistrza sztuk walki. Początkowo Lee odgrywał niewielkie role, jednak z czasem jego popularność rosła. Wystąpił m.in. w filmach „Wielki szef” czy „Powrót smoka”. Ten ostatni został zresztą wyprodukowany w jego własnej wytwórni filmowej. Poza aktorstwem Bruce Lee prowadził także własne szkoły sztuk walki, w których nauczał… kung-fu. Mianem kung-fu określa się wszystkie chińskie techniki walki wręcz. Kultura masowa natomiast często nazywa filmy tego rodzaju kinem kopanym czy właśnie filmami karate. Samo karate wywodzi się oczywiście z Japonii.
Warto dodać, że Bruce Lee stał się ikoną kina akcji i sztuk walki. Gdy pada hasło „sztuki walki” to jako jedne z pierwszych przychodzi nam do głowy właśnie nazwisko Bruce’a Lee. Ten aktor miał bardzo interesujące życie, które wpłynęło na jego sposób walki oraz podejście do wszelkich wschodnich technik. Twierdził, iż nie należy trzymać się sztywnych ram i ograniczeń wytyczanych przez konkretny styl. Dla Lee sztuki walki oznaczały szczere wyrażanie samego siebie, co kosztowało go wiele wysiłku i doskonalenia samego siebie. Sama śmierć mistrza jest owiana tajemnicą. Niektórzy twierdzą, że była spowodowana zmęczeniem organizmu i zmieszaniem lekarstw z alkoholem. Inni uważają, że zabili go mnisi z klasztoru Shaolin za pomocą „ciosu wibrującej pięści” za ujawnienie sekretów kung-fu…
Wiedzę o Bruce’ie można zgłębić oglądając dwa filmy: „Prawdziwy Bruce Lee” z 1973 roku, który jest wzbogacony o archiwalne materiały oraz „Mój brat – Bruce Lee” z 2010 roku, czyli życie Lee opowiedziane z perspektywy jego brata Roberta.
Zostawmy jednak ten temat ekspertom i przejdźmy do kolejnego aktora parającego się sztukami walki.
Po śmierci Bruce’a Lee nastąpił zastój w filmach sztuk walki. Zmieniło się to dopiero za sprawą Jackie Chana, hongkońskiego aktora, kaskadera i komika. W 1976 roku zagrał w „Ręce śmierci” reżyserii Johna Woo i dzięki tej produkcji stał się rozpoznawalny. W 1979 roku wyreżyserował „Nieustraszoną hienę”, w której widoczna jest jego biegłość w kung-fu, jak i talent do rozśmieszania publiczności. Chan znany jest również z filmów „Więzień”, „Draka w Bronksie” oraz „Jackie Chan: Pierwsze uderzenie”. Oczywiście to tylko dwóch aktorów, wywodzących się z Dalekiego Wschodu, znanych z filmów sztuk walki – oprócz nich jest jeszcze wielu innych, których warto znać, jak na przykład Jet Li.

Sztuki walki w wykonaniu Hollywood

Teraz czas, żeby wspomnieć o typowych twardzielach z Hollywood, którzy pomimo braku wschodniego pochodzenia szczycą się znakomitą znajomością sztuk walki. Jednym z nich jest na pewno Chuck Norris. Ten amerykański aktor jest aż sześciokrotnym mistrzem karate! Trenował również tangsudo czy taekwondo, a nawet brazylijskie ju-jitsu. Przygoda Norrisa ze sztukami walki zaczęła się w Korei, gdzie stacjonował jako żołnierz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Jego kariera aktorska zaczęła się rozwijać od występu w filmie „Droga smoka”, w którym Norris był przeciwnikiem Bruce’a Lee, z którym prywatnie się przyjaźnił i którego był uczniem. W 1983 roku zyskał popularność dzięki roli Pułkownika Braddocka w filmie pt. „Zaginiony w akcji”, gdzie występował jeszcze w dwóch kolejnych częściach. Norris zasłynął także dzięki „Oddziałowi Delta”, jednak widzowie znają go najbardziej z produkcji serialowej „Strażnik Teksasu”, która miała aż 9 sezonów. Jednym z ostatnich filmów, w którym wystąpił, byli „Niezniszczalni 2” z 2012 roku – amerykański film sensacyjny, w którym zagrały największe gwiazdy kina akcji.
Do Hollywood zawitał także aktor pochodzący z Belgii, a mianowicie Jean-Claude Van Damme, który od najmłodszych lat szkolił się we wschodnich sztukach walki. Gdy miał jedenaście lat, ojciec zapisał go do szkoły Shotokan wywodzącej się z karate. W latach 1976-1982 Van Damme odbył kilkadziesiąt walk karate, a w roku 1979 należał do reprezentacji Belgii, która w Brukseli zdobyła drużynowe mistrzostwo Europy w kick-boxingu w formule semi contact. „Bez odwrotu” to pierwszy film, w którym wystąpił Van Damme. Dzięki produkcji „Krwawy sport” z 1988 roku, w której wcielił się w rolę Franka Duxa, założyciela pierwszej szkoły ninjutsu w Stanach Zjednoczonych, zaczął być rozpoznawalny. Co ciekawe, film był oparty na prawdziwych zdarzeniach. Aktor wystąpił również w takich dziełach filmowych jak: „Czarny orzeł”, „Cyborg”, „Uniwersalny żołnierz” czy „Nieuchwytny cel”, który wyreżyserował John Woo znany z filmów akcji i wspomniany już przy okazji Jackie Chana. W 1996 roku Van Damme zadebiutował jako reżyser thrillera „Quest”, natomiast rok później zagrał w duecie z Dennisem Rodmanem, zawodowym koszykarzem NBA, w produkcji „Ryzykanci”.
Jak widać, kino sztuk walki cieszy się niesłabnącą popularnością, a aktorzy pojedynkujący się na wielkim ekranie to pewnego rodzaju ikony kultury popularnej. Kino kopane ciągle się rozwija, szuka nowych rozwiązań, a co najważniejsze nadal ma wielu miłośników. Najsławniejsi aktorzy, z racji swojego wieku, ustępują miejsca młodszym, próbującym osiągnąć takie sukcesy, jakich dokonali Jackie Chan, Jet Li, Chuck Norris, Jean-Claude Van Damme czy sława nad sławami – Bruce Lee.